środa, 25 czerwca 2014

NARESZCIE!

Cześć!
Aktualnie jestem na szkoleniu do nowej pracy :). Praca mega przyjemna, ale też mega odpowiedzialna. Oczywiście w momencie znalezienia idealnej rodziny zrezygnuję z niej.

MATCH #1
Rodzina z Commerce City, Colorado. Samotny tata i dwójka dzieciaków - Jennica(12) i Taylor(6). Rano przygotowuję młodego do szkoły, odprowadzam itp. i do 3:15PM mam wolne. Dziewczynką się wgl teoretycznie nie interesuje. Praca do około 6:30PM a czasami też później-zazwyczaj w środy, kiedy to tata, jest w pracy do około 9PM. Auto do użytku. Okolica też spoko, fitness, gym, pool itd. 20 minut od Denver. Właściwie to spoko. Tata mega zajęty więc na rozmowę przez telefon jesteśmy umówieni dopiero na 7 lipca. Zobaczymy co z tego będzie :).

Czekam na kolejne rodzinki! :).

wtorek, 17 czerwca 2014

cały czas czekam..

Cześć!
Od momentu rezygnacji 'mojej' rodziny nikt się do mnie jeszcze nie odezwał. CISZA. fajnie byłoby już z kimś rozmawiać, wymieniać się poglądami, wzbudzać czyjeś zainteresowanie. powolutku tracę nadzieję na wymarzoną host family :C. aczkolwiek nadzieja umiera ostatnia :).
Aktualnie nic nie robię. Strasznie nudno w moim życiu się zrobiło. Mam nadzieję, że chociaż u was inaczej :).

piątek, 6 czerwca 2014

so sad.

Cześć dziewczyny!
Znowu długo się nie odzywałam, ale postaram się to nadrobić.

Dlaczego so sad w tytule? Otóż moja rodzina, z którą zmatchowana byłam już miesiąc postanowiła ze mnie zrezygnować. Dostałam telefon od Sary-Jane z US, która zapytała mnie czy rodzina się ze mną kontaktowała w ostatnim czasie. Pisali do mnie maila co u mnie, więc odpowiedziałam, że tak. Sara na to, że rodzina wysłała mi również maila, z informacją o rezygnacji. Było mi cholernie przykro, no nie ma co. Miałam już rodzinę, nastawiłam się na życie w VA, wszystko miało być takie piękne!
Dlaczego zrezygnowali? Różnice w poglądach religijnych. Pomimo tego,że zapewniałam ich, że kompletnie mi to nie przeszkadza, oni zdecydowali 'nie stawiać mnie w niezręcznej sytuacji'. Trochę nie fair.
Znowu mam otwarty room i czekam na rodziny..

Od dwóch dni jestem w Polsce, chciałam się już przygotowywać na spotkanie wizowe. Jak widać, muszę jeszcze trochę poczekać.