czwartek, 13 sierpnia 2015

ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY!

Damn, a obiecałam Wam a przede wszystkim sobie, że wrócę do blogowania. Szczerze muszę przyznać, że nie miałam kompletnie ŻADNEJ motywacji, żeby tutaj powrócić i chyba dalej takowej nie mam, ale poczułam się dziś do naskrobania czegokolwiek.

Jak na chwilę obecną wygląda moje życie? Obrót o 180 stopni. Dalej mieszkam w Colorado, z tą samą rodziną, aczkolwiek prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu, bądź w przyszłym będę oficjalnie w rematchu. Dlaczego? Dobre pytanie. Za 4 tygodnie kończę swój pierwszy rok i nie czuję się komfortowo w tej rodzinie. Stalkują moje wszystkie portale społecznościowe i czepiają się dosłownie o wszystko. Nie mam już samochodu a do najbliższego sklepu 2 mile i 35 stopni za oknem. Kamień spadł mi z serca kiedy w końcu porozmawiałam z LCC, że chcę stąd uciekać. Myślę, że to dobra decyzja i moje w końcu zmieni się na lepsze. Strasznie zależy mi żeby zostać w Colorado, ze względu na mojego mężczyznę, aczkolwiek nawet jeśli nie znajdę nikogo, to wiem że w grudniu wrócę tu spowrotem, aczkolwiek już nie jako au pair. Są plany, są!

4 komentarze:

  1. Czyli rozumiem, że LCC przynajmniej normalna i chce pomóc? To ważne! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie bałam się jej powiedzieć, bo już kiedyś mi powiedziała, że w tym samym stanie mi nikogo nie znajdzie, ale teraz była mega miła i mówiła, że przedstawi mnie rodzinkom stąd :)

      Usuń
  2. Powodzenia!! Nie ma co sie męczyć z ta obecna jeżeli Ci zle!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana będzie dobrze :) dobrze , że uciekasz od nich. Życzę powodzenia! i pisz częściej :P

    OdpowiedzUsuń